GREENowacje jako laboratorium Smart Communities. Czy najlepsze rozwiązania powstają lokalnie?

Kiedy słyszymy hasło Smart City, najczęściej myślimy o nowych technologiach, sztucznej inteligencji, inteligentnym zarządzaniu energią czy cyfrowych usługach publicznych. Tymczasem coraz częściej eksperci zajmujący się rozwojem miast i regionów zwracają uwagę, że prawdziwa innowacja nie zaczyna się od technologii. Zaczyna się od ludzi, współpracy i gotowości do poszukiwania lepszych rozwiązań dla lokalnych wyzwań.
Dlatego obok koncepcji Smart City coraz większego znaczenia nabiera dziś idea Smart Communities – inteligentnych społeczności, które potrafią wspólnie diagnozować problemy, testować rozwiązania i wdrażać zmiany odpowiadające na realne potrzeby mieszkańców.
Co ważne, taka społeczność nie musi funkcjonować wyłącznie w dużym mieście. Może być nią osiedle, szkoła, organizacja społeczna, gmina wiejska, małe miasteczko czy obszar znajdujący się na styku miasta i wsi.
Właśnie dlatego projekt #GREENowacje można postrzegać jako swoiste laboratorium Smart Communities.
W świecie, w którym coraz silniej odczuwamy skutki zmian klimatu, rosnące koszty energii, problemy z dostępnością wody czy presję na ograniczanie odpadów, nie istnieją gotowe odpowiedzi na wszystkie wyzwania. Potrzebujemy przestrzeni do eksperymentowania, testowania różnych podejść i uczenia się na podstawie doświadczeń.
Najlepsze rozwiązania rzadko powstają od razu w swojej finalnej formie. Zazwyczaj są efektem procesu. Pomysł jest najpierw prototypowany, sprawdzany w praktyce, ulepszany, dostosowywany do potrzeb użytkowników i lokalnych warunków. Dopiero wtedy może stać się rozwiązaniem o większym wpływie społecznym i środowiskowym.
Właśnie taka logika stoi za wieloma innowacjami, które dziś uznajemy za standard. Zanim stały się powszechnie stosowane, były lokalnymi eksperymentami realizowanymi przez społeczności, samorządy, organizacje społeczne czy grupy mieszkańców.
#GREENowacje tworzą przestrzeń do podobnych działań.
Mogą to być projekty związane ze zrównoważoną mobilnością, takie jak mapowanie bezpiecznych tras rowerowych, lokalne systemy współdzielenia rowerów czy rozwiązania zachęcające do ruchu pieszego. Mogą dotyczyć zielono-błękitnej infrastruktury poprzez tworzenie ogrodów deszczowych, kieszonkowych parków, działań związanych z retencją wody lub zazielenianiem wspólnych przestrzeni.
Równie ważne są inicjatywy wspierające budowanie kapitału społecznego. Platformy wymiany rzeczy i usług, sąsiedzkie działania w duchu gospodarki obiegu zamkniętego, systemy wymiany kompetencji czy lokalne sieci współpracy pokazują, że innowacje nie zawsze mają charakter technologiczny. Często są innowacjami społecznymi, które pozwalają lepiej wykorzystywać dostępne zasoby i wzmacniają odporność społeczności na kryzysy.
Ogromny potencjał kryje się również w obszarze lokalnej energetyki. Wspólnoty energetyczne, klastry energii, rozwiązania wspierające monitorowanie zużycia energii czy działania zwiększające świadomość energetyczną mieszkańców coraz częściej stają się elementem lokalnej transformacji. Co istotne, wiele takich inicjatyw najpierw wymaga przetestowania na niewielką skalę zanim będzie mogło zostać rozwiniętych i wdrożonych szerzej.
Podobnie jest z edukacją klimatyczną. Gry terenowe, projekty angażujące szkoły, działania skierowane do młodzieży, dorosłych i seniorów czy nowe sposoby budowania kompetencji klimatycznych mogą wydawać się niewielkimi inicjatywami. W rzeczywistości często stają się fundamentem trwałych zmian społecznych, ponieważ wpływają na codzienne decyzje i zachowania mieszkańców.
Coraz większą rolę odgrywa także tzw. nauka obywatelska (Citizen Science). Monitorowanie jakości powietrza, obserwowanie zmian temperatury, mapowanie terenów zielonych czy analiza lokalnych zasobów wodnych pozwalają mieszkańcom nie tylko lepiej rozumieć otaczającą ich rzeczywistość, ale również aktywnie uczestniczyć w procesie tworzenia rozwiązań.
To właśnie w takich działaniach najlepiej widać istotę Smart Communities. Nie chodzi wyłącznie o wdrażanie gotowych pomysłów, ale o wspólne tworzenie wiedzy, testowanie rozwiązań i stopniowe budowanie modeli, które mogą zostać wykorzystane także przez inne społeczności.
Być może największa wartość GREENowacji nie polega na tym, że pozwalają stworzyć pojedynczy projekt. Być może chodzi o coś znacznie ważniejszego – o możliwość sprawdzenia, które pomysły rzeczywiście działają, generują pozytywny wpływ społeczny i środowiskowy oraz mają potencjał do dalszego rozwijania i skalowania.
Przyszłość nie powstaje wyłącznie w centrach badawczo-rozwojowych ani w największych metropoliach. Coraz częściej rodzi się tam, gdzie mieszkańcy wspólnie identyfikują problemy, projektują rozwiązania, testują je, wyciągają wnioski i konsekwentnie je udoskonalają.
Tak właśnie powstają inteligentne społeczności. A z nich mogą wyrastać rozwiązania, które zmieniają znacznie więcej niż jedną ulicę, osiedle czy gminę.
#FunduszeUE #SenseInnowacje #senseconsulting #GREENowacje
